Witam

Nap& 281;d bram gara& 380;owych Led Zeppelin Powiadamiam imprezy integracyjne notariusz tonery Dell imprezy integracyjne dla firm hosting Czterej Pancerni i Pies - gildiaroyalarmy - pozycjonowanie - dobramuzyka - forumnaszejklasy - santex - desperadoteam - centrumdownloaduu - sector7 - cycus - pozycjonowanie - cs16pst - housemu - pozycjonowanie i optymalizacja pozycjonowanie i optymalizacja - szydełkowanie szydełkowanie

NIE!!! Cenię swój czas i komfort pracy. ruth  11 stycznia 2009 o godz. Linuksy są najlepszymi i najrozsądniejszymi systemami. Mają profesjonalne wsparcie i praca na nich to przyjemność. Po próbie pracy z MacOS X, Vistą i XP nieLinuksom mówię NIE !!! Cenię swój czas i komfort pracy. Jak gramy w kulki to na całego. default  2 stycznia 2009 o godz. PR Microsoftu robi szeptankę na jakilinux. mam dośc linuksa  2 stycznia 2009 o godz. Z koniem kopać się nie będę - tak najkrócej

z dystrem, a laptop kupiony wraz z dedykowana Mandrive Extreme 2 nie obsługiwał dźwięku ani wbudowanej kamery (tyle, co n apoczątek zauwazyłem, bo serwis nic nie mógł porawdzić, więc szybko zakupiłem WINXP do lapka). Win na stacjonarnym ? Od wielu lat ten sam, bez żadnych formatów czy blusecreenów. 5 lat, a po dordze przy zmianie dysku na większy tez bez reinstalacja, bo udana była próba “klonowania dysku”. Obecnie, po całkowitej wymianie stacjonarnego, XP ma u mnie 1,5 roku i ma

zaświadczenie. Po polsku brzmi to pewnie jakoś tak: “niniejszy dokument stwierdza/zaświadcza/jest dowodem, że”. “Niniejszy artykuł zaświadcza, że migrowałem do Windows na swoim domowym laptopie. Obrazek nie ma z treścią artykułu żadnego związku. fbkek  2 stycznia 2009 o godz. jestem conajmniej zdumiony tym artykułem. Raczej powinien zostać umieszczony na “zawodnych stronach”. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z innego niż “jedynego niesłusznego

kadrę “informatyczną” na szkolenia. Znam z kontaktów z trzema uczelniami sposób kształcenia “informatyków”. Linux jest w zestawie zakuć/zdać/zapomnieć. Przy każdej takiej okazji przypominam. Linux to nie jest inny Windows ! To jest Unix w którym nie ma kodu Uniksa. Jeżeli nawet biegły użytkownik Windows bierze się za Linuksa nie mając o nim zielonego pojęcia to musi mieć swego ograniczenia świadomość. Każdego systemu trzeba się nauczyć, tego nie wysysa się z mlekiem

2009 o godz. Kochany autorze powinienieś wrócić do tłumaczenia instrukcji RTV. Zapewne lepiej Ci to wychodzi. oncki  6 stycznia 2009 o godz. Aristarh  5 stycznia 2009 o godz. b3niup  6 stycznia 2009 o godz. niestety to wszystko to prawda … moim zdaniem kde4 to jest kompletna porażka w stosunku do kde3, wszystko jest dostosowywane pod windowsowych użyszkodników, brak wielu opcji konfiguracji a z tego co czytałem aktualizacji do kde 3. ma już prawie nie być (tylko krytyczne

szczęścia, bo umiałeś to wszystko osiągnąć, z pewnością inwestując początkowo trochę czasu :-). Czas włożony w naukę pewnych trudnych początkowo rzeczy na pewno nie jest czasem straconym - w najgorszym wypadku uczymy się kombinować (czy bez tej cechy można być w pełni Polakiem? ;-)). A tak na poważnie, to jest to wiedza bezcenna. Takie “zmagania ” z systemem mogą niejednego zainspirować do wymyślenia wspaniałych narzędzi ułatwiających pracę, chociażby skrypty shellowe czy perlowe

użytkownika, który sobie nie radzi. Absolutnie nie ma takiej możliwości, żeby Linux miał jakieś niedoróbki. A nawet jeśli jakieś ma, to jak się o nich nie będzie pisało/mówiło, to na pewno same znikną. BTW zdanie “Linux się nie nadaje na desktop dla ZU” nie jest równoznaczne z “na desktop nadaje się tylko XP i nic innego”. tomekgnu  4 stycznia 2009 o godz. To wszystko jest takie wzgledne, tzn. ocenianie ktory system jest lepszy i dlaczego… Kazdy ma swoje

owszem, jest wielka wartoscia, ale ja rowniez cenie sobie wiedze, jaka udaje mi sie posiasc, kiedy rozwiaze jakis problem z linuxem.  31 grudnia 2008 o godz. Nie lubię dłubać w konsoli i konfigurować pliki systemowe - lubię,jak wszystko co potrzebne mi chodzi od ręki. Mam pewną słabość - lubię mieć w systemie “wszystko” i jeszczeżeby był efektowny i dość szybki. Kupuję więc sobie Linuxa - za mniej niż 100 zł rocznie. W dystrybucji mam nieco więcej sterowników (karty graf,

dystrybucjami. Poziom swoich umiejętności posługiwania się Linuksem mogę określić jako średniozaawansowany. Z wieloma problemami potrafiłem sobie poradzić, po dłuższym lub krótszym czasie. Teraz, ponieważ jestem już na innej (specyficznej) uczelni, nie mam czasu na grzebanie w celu poznania przyczyny niedziałania jakiegoś komponentu. Do moich zastosowań Windows lepiej się nadaje. Ponadto muszę stwierdzić, że problemy z obsługą sprzętu i funkcji, jakie są dostarczane wraz z laptopami, są pod